Gdzie na urodziny dziecka w Kielcach? Ranking cen i atrakcji 2026
1/2/2026
Organizujesz urodziny w Kielcach i masz wrażenie, że ceny oszalały? Nie jesteś sam. Kielecki rynek w 2026 roku mocno się spolaryzował. Z jednej strony mamy pakiety 'all inclusive' za blisko 2000 zł, a z drugiej – wciąż da się zrobić fajną imprezę za 700 zł, jeśli wiesz, gdzie szukać i na co uważać (patrzymy na Was, opłaty za skarpetki!).
Przeanalizowaliśmy oferty pod kątem impreza w sobotnie popołudnie dla 15 dzieci. Oto konkrety:
Kategoria: Wybiegać, zmęczyć, nakarmić (Aktywność)
1. FlyPark (ul. Skrajna)
To kombajn rozrywkowy. Jeśli Twoje dziecko ma niespożyte pokłady energii, a Ty marzysz o tym, by ktoś przejął stery nad imprezą – to jest ten adres. FlyPark stawia na kompleksowość, szczególnie w pakietach VIP.
Dla kogo: Dla rodziców, którzy chcą zapłacić raz i mieć spokój (w pakiecie VIP jest pizza i animator na wyłączność).
Co robią dzieci: Skaczą, wpadają do basenów z gąbkami i walczą o przetrwanie na torach przeszkód.
Okiem rodzica: Lokalizacja na Skrajnej wymaga auta, ale na miejscu jest wszystko. Uwaga na budżet – to opcja premium. W pakiecie VIP matematyka działa na Twoją korzyść przy dużej grupie (pizza w cenie), ale pamiętaj o "podatku skarpetkowym" – jeśli goście nie mają swoich skarpet, dopłacisz ok. 150 zł przy 15 dzieciach.
Cena: Wysoka półka. Ok. 1630 zł za 15 dzieci (pakiet VIP z jedzeniem + skarpetki + opłata za własny tort).
2. Laser Space (Al. Solidarności)
Twoje dziecko przewraca oczami na widok kulek i trampolin? Witamy w świecie nastolatków. Tutaj zamiast fizycznego wycisku mamy taktykę, lasery i VR.
Dla kogo: Dzieci 9-15 lat, fani gier wideo i technologii.
Co robią dzieci: Biegają po labiryncie z laserami (laser tag) i testują wirtualną rzeczywistość. To jedna z niewielu opcji w Kielcach, która jest "cool" dla starszaków.
Okiem rodzica: Duży plus za brak konieczności kupowania specjalnych skarpetek. Minusem może być to, że po godzinie zabawy dzieci są wciąż pełne energii – to wysiłek bardziej emocjonalny niż fizyczny.
Cena: Uczciwa średnia. Ok. 1160 zł za 15 dzieci. Dobry stosunek ceny do "cool factor".
Kategoria: Portfel Oddycha (Budżet i Logistyka)
3. Bawialnia AQQ (ul. Źródłowa)
Kielecki klasyk, który wygrywa przestrzenią i podejściem fair play do kosztów. To aż 500 m², więc nawet przy trzech imprezach naraz nie ma ścisku jak w puszce sardynek.
Dla kogo: Rodzice dużych grup (klasa/przedszkole), którzy nie chcą brać kredytu na urodziny.
Co robią dzieci: Klasyczny "małpi gaj", ale w wersji XXL.
Okiem rodzica: Tu nikt nie kasuje Cię za wniesienie własnego tortu (rzadkość w 2026 roku!). Jest też sensowna strefa dla rodziców, gdzie da się wypić kawę bez ryzyka ogłuchnięcia. Cennik jest prosty i nie karze drastycznie za każde kolejne dziecko.
Cena: Ekonomiczna. Ok. 875 zł za 15 dzieci. Jedna z najlepszych ofert w przeliczeniu na głowę.
4. Raj Urwisa (ul. Okrzei)
Jeśli Twoim priorytetem jest budżet, to jest absolutny zwycięzca rankingu cenowego w Kielcach.
Dla kogo: Łowcy okazji i rodzice młodszych dzieci (przedszkolaki).
Co robią dzieci: Solidna, bezpieczna zabawa w kulkach i na konstrukcjach. Bez fajerwerków, ale dzieci wychodzą szczęśliwe.
Okiem rodzica: Nie oczekuj luksusów, ale zaoszczędzone kilkaset złotych możesz wydać na lepszy prezent. To miejsce udowadnia, że urodziny nie muszą kosztować minimalnej krajowej.
Cena: Najtaniej w mieście. Ok. 720 zł za 15 dzieci w sobotę. To prawie połowa ceny parków trampolin!
Kategoria: Coś Innego (Kreatywnie i Premium)
5. Magia Karmelu (ul. Mickiewicza)
Alternatywa dla spoconych czół. Tutaj dzieci robią coś manualnie, a efekt ich pracy (słodycze) zabierają do domu.
Dla kogo: Dzieci 6+, które lubią prace manualne. Idealne dla grup mieszanych (chłopcy i dziewczynki).
Co robią dzieci: Kręcą własne lizaki i cukierki. Jest słodko, kolorowo i edukacyjnie.
Okiem rodzica: Genialny "life hack" – własnoręcznie zrobione słodycze traktowane są jako upominek dla gości. Odchodzi Ci koszt kupowania dodatkowych gadżetów do torebek prezentowych. Bardzo niska dopłata za kolejne dziecko (+29 zł).
Cena: Smart Choice. Ok. 863 zł za 15 dzieci. Świetna wartość, biorąc pod uwagę warsztatowy charakter.
6. Binkowski Resort (Baseny Tropikalne)
Kieleckie "Miami". Opcja na zrobienie wrażenia, szczególnie w ponure listopadowe czy lutowe popołudnie.
Dla kogo: Rodzice szukający efektu "WOW" i gotowi na wyzwania logistyczne.
Co robią dzieci: Szaleją na zjeżdżalniach i w basenach w tropikalnym klimacie.
Okiem rodzica: Jest drogo i prestiżowo. Ale uwaga: logistyka przebrania, wysuszenia i ogarnięcia 15 dzieci w szatni to wyzwanie dla ludzi o mocnych nerwach. Potrzebujesz tu pomocy innych rodziców.
Cena: Premium. Ok. 1425 zł za same wejściówki dla 15 osób. Do tego dolicz ewentualne jedzenie.
Podsumowanie: Na co uważać w Kielcach?
- Dopłaty za gości: W Happy Jumper czy FlyParku kolejne dziecko powyżej pakietu (zazwyczaj 8-10 os.) kosztuje słono (nawet 70-90 zł). W AQQ czy Magii Karmelu te dopłaty są znacznie niższe (30-50 zł).
- "Tortowe": Coraz więcej lokali liczy sobie za możliwość wniesienia własnego ciasta (np. FlyPark 37 zł). W AQQ jest to wciąż darmowe.
- Skarpetki: To ukryty koszt imprez sportowych. Przy 15-osobowej grupie to wydatek rzędu 160 zł. Warto poprosić rodziców gości na zaproszeniu o zabranie własnych antypoślizgów!
